Murzynek z jabłkami

murzynek, ciasto czekoladowe z jabłkami

Godzina 21:40Klaudia (ja) i Katarzyna– moja sis (tak, teraz jesteś sławna haha) dostały nagłego spadku cukru i postanowiły upiec coś słodkiego.. coś czekoladowego.. coś co mogłoby zaspokoić ich ssące pragnienie szugarowego głodu – No ok.. prawda jest taka, że strasznie nam się nudziło, miałyśmy lekki odjazd po wcześniej spożytym cukrze w postaci 3 lodów (po 3 dla każdej- żeby nie było😛 ) i wafelków (tu ograniczyłyśmy się do 2 – 1 dla mnie i 1 dla K) . A że obie kochamy wszystko co słodkie, w szafce jakimś cudem ostała się jedna czekolada (chyba tylko dlatego, że była gorzka) i naoglądałyśmy się pyszności na blogach kulinarnych, to po prostu nie było innego wyjścia niż upichcenie czegoś ekspresowego -patrz; szybkie ciasto czekoladowe😀 Postawiłyśmy więc na murzynka – jedno z niewielu ciast, które piekła nasza Mamusia ( a nie lubi tego robić.. w przeciwieństwie do mnie😛 ) Ów ciasto oprócz zaspakajającej mocy ”czekoladowości” owiane jest więc dodatkową porcją sentymentalnych, pysznych wspomnień z dzieciństwa. 

chochlikikuchenne

Samo przygotowanie zajęło nam nieco więcej czasu niż się tego spodziewałam hahaha😀 Ale za to miałyśmy mega fun, a w rezultacie powstało kilka ”pociesznych” filmików, których nie odważę się dodać na bloga haha😛 ( nie sądzę, żeby wszyscy byli gotowi na porcję naszych cukrowych odpałów hahaha)

Kiedy ciasto wreszcie wylądowało w piekarniku, zajęłyśmy się oglądaniem tego co wcześniej nakręciłyśmy i caaaałkiem zapomniałam o zerkaniu na zegarek, w którym jak się później okazało- wysiadły baterie! Finał był taki, że ciasto zamiast 35 min, piekło się ok. 50 min  i chcąc nie chcąc było ”lekko” suche (ale ze szklanką mleczka i dżemikiem smakowało megaśnie )🙂 Całe szczęśćie, że do ciasta dodałam jabłka. Nadały one ciastu winności i uratowały je przed całkowitą zamianę w kamień😀 haha

Także dzisiaj prezentuję Wam efekt siostrzanego słodkiego szaleństwa🙂 Cudów nie ma, ale jest to idealne ciasto na zachciankę – ”idealne” o ile nie zapomnicie o przestrzeganiu czasu pieczenia haha😛

Zapraszam😀

Składniki

  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g margaryny
  • 5 jajek
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 5 łyżek kakao do wypieków
  • 1 lub 3/4 szkl cukru
  • 1 filiżanka mocnej kawy
  • 5 łyżek mleka (można dać więcej, jeśli ciasto będzie zbyt gęste i ciężko będzie miksować)
  • 1 szklanka jabłek ze słoiczka (jeśli zapasy jabłek już się skończyły, można użyć świeżych jabłek, które należy obrać, pokroić w 8 lub kostkę i poddusić lekko z cynamonem i cukrem waniliowym) – maliny i wiśnie też się doskonale nadadzą, ale mi w nocy nie chciało się „latać po ogródku”

Wykonanie

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia.

Czekoladę rozpuścić z mlekiem i ostudzić. Następnie w rondelku roztopić margarynę z cukrem i kakao – nie dopuścić do zagotowania, bo powstały płyn się ”rozwarstwi”! Do rondelka z tłuszczem przelać rozpuszczoną czekoladę i mocną kawę – wymieszać.

Do miski z mąką wbić jajka, dodać mieszankę kawowo-czekoladową i miksować do połączenia się składników (do zbyt gęstego ciasta ewentualnie dodać więcej mleka lub jakiegoś alkoholu, np. wiśniówki – dla wzbogacenia smaku) . Powstałe ciasto wylać do wyłożonej papierem do pieczenia prostokątnej formy/dużej tortownicy. Na wierzch surowego ciasta nakładać łyżka jabłka i piec w 180°C przez 30-35 min.

murzynek z jabłkami, ciasto czekoladowe

Smacznego🙂

8 uwag do wpisu “Murzynek z jabłkami

  1. Jak dla mnie wygląda super! Wiesz, że Cię uwielbiam za te odpały w kuchni?;) Zrywam boki ze śmiechu czytając Twoje posty:D
    Dobrze, że weszlam dopiero teraz rano i zobaczyłam to ciacho – teraz przynajmniej na legalu mogę coś zjeść bo to powoli już pora śniadaniowa a wieczorem już niekooniecznie:D A nie sposób nie nabrać apetytu na widok takich słodkości:)
    No i jeszcze jedno – to ciasto czekoladowe jest genialne – i właśnie obmyślam wersję z malinami:D

    • Hahaha😀 Bardzo mnie to cieszy, bo w najbliższym czasie spodziewam się fali kuchennych odpałów spowodowanym moją miłością do cukru haha. A to oznacza, że może być całkiem wesoło (przynajmniej taką mam nadzieję)😛
      No patrz😛 Ty na legalu, a ja takie nocne przestępstwa popełniam haha😀
      Tak! Z malinami będzie jeszcze lepsze❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s