I like it dirty..

zdrowy burger

… i hot! Im pikantniej tym lepiej. Nie kazdy musi sie ze mna zgadzac w tej kwestii. Z doswiadczenia wiem, ze im bardziej ditry, tym wiecej przyjemnosci i zabawy. Ale nie zawsze tak bylo. Niegdys jako przykladna dziewczynka stronilam od tego typu rzeczy. Za zadne skarby bym tego nie zrobila. Tym bardziej nie w takim stroju. Hmm.. a teraz? No nie dajmy sie zwariowac! Przeciez raz sie zyje, a przyjemnosci nie warto sobie odmawiac.

… a  ze bycie fit jest super, to inaczej skonczyc sie nie moglo.

Okej.. mozna sie upackac, zachlapac ubranie i jesli pieprzenie Wam nie straszne, albo przesada to zwykla kwestia przypadku,  to usta moga piec przez dlugi czas. Ale ja pomalu nabieram umiaru i wprawy. Tym razem nie przegielam z ostroscia. Bylo pysznie.. i zdrowo😀 Kuszaco tez bylo. Bo lubie kusic.

A o czym mowa? No chyba jest to jasne!😀 Kanapka, burger.. nazywajcie to jak chcecie. Zrobilam sobie na obiad, a zajelo mi to hmmm.. z 15 min? Fakt.. bylo przy tym nieco balaganu (przy jedzeniu), ale z mojej winy. Czasami bywam niezdarna i czesc mojej dirty kanapki wyladowala na podlodze:/ Szkoda, bo dobre mi to wyszlo🙂 W ogole ostatnio czesto wychodza mi dobre rzeczy.

A teraz opowiem Wam troche o surowce z brukwi (ktora na zdjeciu zlizuje ze smakiem z palucha). Dzieki niej moj burgerek nabral nowego, zdrowego i mega smacznego oblicza🙂 Brukiew przypomina w smaku cos pomiedzy kapusta, a rzodkiewka i jest zrodlem bogatym w witamine C. Zakochalam sie w tej surowce i doszlam do wniosku, ze niektore warzywa sa stanowczo niedoceniane.

 Hmmm.. sprobujesz? Naprawde warto – ten burgerek jest jednym z lepszych jakie jadlam ♥ :) 

szpinakowy burger z surowka z brukwi

Zdrowy burger z surowka z brukwi

Skladniki

  • buleczki ( po jednej na osobe, albo po dwie.. zalezy czy glod strasznie Wam doskwiera) – kupilam pelnoziarnista, ale jesli masz czas, to upiecz wlasne.. np. ciabatte
  • brukiew ( moja byla mala, bo potrzebowalam porcji na jedna osobe)
  • serek kremowy / jogurt naturalny/ grecki/ smietana ( nabial, ktory zwiaze nam salateczke. Uzylam serka kremowego, bo zostal mi po przygotowaniu kotlecikow ze szpinakiem)
  • 1 mala cebulka
  • sol i pieprz
  • Kotleciki ze szpinakiem ( Nie zalowalam sobie. Wypchalam bulke az dwoma- ale przeciez sa zdrowe, wiec ´´no worries´´😛 )
  • Suszone pomidorki w oliwie

Wykonanie

Jesli nie posiadacie wczesniej usmazonych i zamrozonych kotlecikow szpinakowych, to postepujemy wedle tego przepisu.

Nastepnie przechodzimy do przygotowania surowki. W tym celu obieramy brukiew i scieramy ja na tarce o grubych oczkach. To samo robimy z cebulka. Do startych warzyw dodajemy serek kremowy/ smietane/ jogurt- w takiej ilosci, zeby polaczyc skladniki ( ja na moja mala brukiew uzylam 100 g serka). Calosc przyprawiamy sola i pieprzem- i tu uwazamy z pieprzem, bo brukiew jest dosyc ostra sama w sobie! Suroweczke mieszamy i odstawiamy do lodowki na czas przygotowania reszty skladnikow burgera.

Buleczke przekrawamy na pol i lekko smarujemy oliwa ( uzylam tej z suszonych pomidorow). Delikatnie grillujemy na patelni ( najlepiej grillowej). Komponujemy naszego zdrowego burgera przekladajac bulke warstwami surowki z brukwi, suszonymi pomidorami, kotlecikiem szpinakowym (ilosc nadzienia zalezy tylko i wylacznie od Waszego apetytu😛 ).

Gotowe. Jemy ze smakiem zadowoleni z unikniecia masy carbsow kryjacych sie w standardowych fast-foodach uwazajac, zeby sie nie umorusac😀 Chociaz zaraz, zaraz..Co ja mowie… I like it dirty😛

Smacznego🙂

5 uwag do wpisu “I like it dirty..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s